Forum Komnata Hotaru Strona Główna Komnata Hotaru

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

6 sezon
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Komnata Hotaru Strona Główna -> Oh God, we're not gonna have to hug or anything, are we?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mlefelek
Żarłak Na Głodzie


Dołączył: 01 Sty 1970
Posty: 1179
Skąd: z deszczu pod rynnę

PostWysłany: Nie Paź 17, 2010 10:17 am    Temat postu: 6 sezon Odpowiedz z cytatem

... do którego raczej mocno sceptycznie podchodziłam, za wyjątkiem no może Deana polującego z morderczym szałem za małym yorkiem Laughing

Obejrzałam na razie odcinki 1, 2 i 4; ale jak dla mnie 4 jest genialna Jeden na pewno z najlepszych odcinków, kwintesencja Supernatural. Bobby jest po prostu bezbłędny Twisted Evil Twisted Evil Twisted Evil Oskar dla tego, kto wymyślił jego postać Laughing

Poza tym raczej trudno mi uwierzyć, że ja jedyna obejrzałam początek nowego sezonu? Nikt się tu nie pulta, co za rozmokły początek, ani nie komentuje znów złego Sammy'ego (przynajmniej już spod grzywki nie patrzy...)? Ani planów na nowy odcinek (Dean jako wampirzy szef? mhhhrrr Very Happy )
_________________
www.opowiescikrecika.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Aggie
Navy Swallow


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 669

PostWysłany: Sob Lis 13, 2010 9:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja wlasnie skonczylam nadrabiac. Tak to jest jak czlowiek plywa po siedmiu morzach przez pol roku. Twisted Evil

Najnowszy sezon jak narazie mnie nie zachwyca. Owszem byly genialne odcinki. 4 z Bobbym byl obledny, i popieram kocham Bobbiego Smile

I twilightowy odcinek - myslalam ze sie posikam ze smiechu. Chyba bedzie to najzabawniejszy odcinek tego sezonu i to glownie za sprawa parodii. Owszem z Deanem i lisa bylo tragicznie, ale mamy przeciez Kristen i Roberta i cala reszte gagow. Jeden z moich ulubionych odcinkow.

Podobal mi sie tez odcinek z mowieniem prawdy, ale to glownie za sprawa naszej Veritas. Bogini prawdy byla swietna i bardza polubialam ta aktorke. Ostatnio jej imie sie coraz czesciej pokazuje, choc pewnie niewtajemniczeni nie wiedza. Ale ja sie w niej zakochalam jak grala Zatane w Smallville. I stad ja znam.

O i nie moge zapomniec dodac, Crawley Twisted Evil A wiecie, ze moj szef w robocie to Mike Crowley. fajne skojarzenie...ale wracajac do naszego demona. Krol piekla Laughing no to sie chlopak porwal z motyka na slonce. Musze przyznac, ze czekam na jego nagle wejscia. Polubialam go.


Podsumowujac, nie wiem w jakim kierunku ten serial zmierza, czy ostatni (?) sezon bedzie na miare poprzednich, ale zamierzam ogladac Smile
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Wto Lis 16, 2010 9:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam inne priorytety niż SN.

VD!!!

nie będę zaspokojona i nie odczuję przyjemności z innych seriali, dopóki nie wykończe Damona do ostatniej ekranowej kropelki

później będę polować na Criminal Minds, bo fascynuje i podnieca mnie Reid - tę zachcianke też musze zaspokoić

Gossip Girl. wciągnęłam się ostatnio i oderwać od popaprańców nie mogę Laughing szczególnie Blair & Chuck, looove them.

dalej będzie House, bo świat bez House'a nie istnieje

no i mooooże wtedy SN, jeśli nie minie mi ochota
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Mlefelek
Żarłak Na Głodzie


Dołączył: 01 Sty 1970
Posty: 1179
Skąd: z deszczu pod rynnę

PostWysłany: Wto Lis 16, 2010 10:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powyżej 4 odcinka nie oglądałam, więc nie wiem jeszcze co będzie.

Ale za to Meg ma wrócić w 10-tym odcinku sezonu, niestety grana przez Rachel M a nie przez Nicki. Odcinek dopiero w grudniu... Hm.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Aggie
Navy Swallow


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 669

PostWysłany: Nie Lis 21, 2010 6:07 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

oki, wiec moze ten cytat Was zachęci do SN:


Sam (do Deana): "Dean, did... you... serviced Oberon, the King of the Fearies?"


_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Nie Lis 21, 2010 3:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nope

o wiele bardziej fascynuje mnie teraz historia Petrovej
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Wto Lut 15, 2011 10:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie mogę kurwa, padłam

Cały oddcinek jest po prostu skarbnicą najlepszych cytatów od czasu pierwszych sezonów SN


Clap your hands if you believe


"Sam: So I should just sit there in the dark and suffer?
Dean: Yes, you sit in the dark and you feel the loss!
Sam: Absolutely, but couldn't I just do all that and have sex with the hippie chick?
Dean: NO!
Sam: It would still be in the dark"


"Dean: I was abducted, and you were banging patchouli!"


"Dean: So if aliens are actually real, what's next, huh? Hobbits? Seriously"


"Dean: It was a little, naked lady, okay?
Sam: It was a what?
Dean: It was a little, glowing, hot, naked lady with... nipples, and... she hit me
Sam: I'm not supposed to laugh, right?"


i mistrzowo świata, po którym pęcherz nie wytrzymuje:
Fight The Fairies! Fight The Fairies!


_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Wrz 10, 2011 10:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odnośnie kolejnego sezonu -


spoilery!!!

“She’s brought back as kind of a materialized blast from the past when Dean is put on trial by an ancient Egyptian god who calls a few witnesses to the stand,” explains Ackles. And what’s the reunion like between Jo and her last kiss? “It’s a heartwarming scene between the two of them.”
Seriously?! Ja wam mówię, oni mają tłumacza i czytają na bieżąco nasze dzieła. Przypomnę uprzejmie, że w jednym odcinku Tales From The Edge Of The Darkness Dean i Kelly umarli i stanęli przez obliczem sumeryjskiej bogini, która miała ich sądzić. Chyba powinnyśmy zmienić zawody i zająć się pisaniem scenariuszy za kasę...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Nie Wrz 11, 2011 3:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jestem pewna, że oni mają tajnych agentów od tego, by śledzić nasze teksty i na ich podstawie pisać scenariusze!
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 25, 2011 1:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiecie co, podziwiam scenarzystów SN. Z sezonu na sezon brną w kolejne ślepe uliczki, a potem bam! i okazuje się, że one nie są wcale ślepe, bo scenarzyści głową przebijają mur... Cztery sezony temu byłam przekonana, że już nic gorszego nie wymyślą, a tu proszę...

Obejrzałam nowy odcinek. Zaskakująco trzymają poziom, mój Boże, Katims&co mogliby się od nich uczyć, jak podtrzymywać przy życiu serial zupełnie oderwany od wszystkiego. Było poważnie, zabawnie i niemożliwie. W SN najlepsze są postaci złe. Genialnie obsadzone, dlaczego dobrych tak nie obsadzają? Jo i Bela mogły być fantastyczne, tak samo Anna. Tylko, że je skopali. Crowley to klasa sama w sobie, jego oczekiwanie na śmierć - bezcenne! Lucyfer - no hello! Brakuje mi do szczęścia Balthazara, uwielbiałam go! I ten jego akcent... miodzio. Więc wierzę w powrót Balthazara. No i jeszcze postać Śmierci. Żółtooki demon to przy tym zupełny pikuś.
Witraż z Castielem -
He was young, no bread, no robe... he was sexy! I do tego: kill God... your honor. Cool
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Aggie
Navy Swallow


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 669

PostWysłany: Sro Sty 11, 2012 7:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Okay, nie wiem, czy jestescie na bierzaco z SN, ale ja wlasnie sie zorientowalam, kto gral w najnowszym odcinku.

Drogie sepiki, to bylo zaskakujace pojednanie po latach. od tamtego tygodnia za mna chodzilo, ale nie wiedzialam co. Ale juz wiem.

Otoz, w odcinku wystapil nie kto inny jak Meghan Ory, czyli Rachel Barrisford z DA! Alec i Rachel na jednym ekranie po tylu latach Twisted Evil I mimo, ze niewiele ich razem pokazywali, to jednak milo powspominac. A Rachel, tzn. Meghan sie ciut zmienila, dlatego jej od razu nie poznalam. I gra ona rowniez Czerwonego Kapturka w 'Once Upon A Time'. Ktos oglada? Bo ja dopiero na trzecim odcinku jestem.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Sro Sty 11, 2012 10:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oglądam Once Upon a Time!


Zaskakująco, wolę Megan jako zdzirowatego Czerwonego Kapturka niż Rachel Berrisford. Oczywiście lubię wątek Alec/Rachel, ale gdy go oglądałam po raz pierwszy byłam wciąż zbyt zawieszona na Megan w roli Juliet z Higher Ground, gdzie nie mogłam znieść tej cholernej nieporadnej słodyczy... fuj.


Ja, znaczy Nan i ja, bo już to wspólnie uzgodniłyśmy, czekamy na kolejny odcinek! Dean w latach 40'
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Sty 16, 2012 11:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obejrzałam. I wiecie co? Miernota. Niestety, ale miernota, w dodatku totalna. Scenariusz beznadziejny, wszystko naciągane, logika im się pałęta gdzieś w okolicach podłogi. Kripkers dobrze zrobił odchodząc z serialu po piątym sezonie, serio, tak wówczas mógł się idealnie zakończyć cały serial - Apokalipsa była, ta-daa, świat uratowany, jeden z braci przeżył, ułożył sobie życie a drugi - już nawet, żeby wylazł z tego Piekła, ale żeby na tym zakończyli, z takim niedopowiedzeniem... to nie, muszą się coraz bardziej zniżać.

Wielkie halo dookoła odcinka polegało chyba tylko na tym, że Dean przebrał się w garnitur, ulizał włosy i założył fedorę (która, nawiasem mówiąc, kojarzy mi się głownie z White Collar...). Nie, pewnie, że mi się podobał - i poza jedną sceną to było wszystko, co mi się podobało. Będzie przynajmniej z czego robić tematyczne filmiki. Swoją drogą, zauważcie, że Dean jakoś często pałęta się po czasie, tu w XIX wieku, tu w przyszłości, tu 1944... Anyway, wracając do odcinka. Fabuła sucks. Zmarnowali potencjał Chronosa, ta jego kizia wyglądała jak spod latarni. Beznadziejnie rozwiązali tą kwestię. Irytowały mnie włosy Sama (człowieku, obetnij włosy!!!), tej szeryfki, co to urasta do nowej bohaterki, a nade wszystko - Elliott Ness i ta... Ezra? Tiaaaa, super, autentycznie super. I tak od razu zaakceptowali i ucieszyli się. Super. Bo oczywiście wierzę każdemu, kto twierdzi, że jest z przyszłości/przeszłości. Szczerze mówiąc, wolałam moje Tale'sowe podejście do tematu podróży w czasie. Że już nie wspomnę o kwestii antycznego boga. Jak wspomniałam - skopali dla mnie wątek Chronosa. To raz. A dwa - przy słowach "jak przywołać boga" musiałam prychnąć - gdzieś już tą kwestię chyba słyszałam...
Poza tym wydaje mi się, że strasznie spłycili wątek podróży w czasie. Zawsze mnie to jakoś zastanawiało i prawdę mówiąc nie wydaje mi się, żeby zamknięcie tego w jednym odcinku było dobrym rozwiązaniem. Nie mogą tak sobie skakać po czasie bez żadnych konsekwencji...

Więc generalnie odcinek wyjątkowo marny. Jedyna fajna scena to Dean obliczający w którym był roku Laughing
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Niunia
Socjopatycznie beztroska


Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 2983

PostWysłany: Pon Sty 16, 2012 11:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no i odechciało się oglądać... Shocked
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Nan
Pępuszek


Dołączył: 10 Paź 2006
Posty: 1227
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Sty 16, 2012 1:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie dlaczego, może będziesz miała inne zdanie, ja marudna jestem Wink Poza tym odcinek zdecydowanie przyda się do robienia filmików...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Komnata Hotaru Strona Główna -> Oh God, we're not gonna have to hug or anything, are we? Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group